Jesteś tutaj: Start / OSP / OSP Okrzeja

OSP Okrzeja

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF

Zdjęcie jednostki miedzy wozami strażackimi przed remizą

Stoją od lewej: Edmund Sułkowski, Marek Bodziński, Henryk Witkowski, Krzysztof Zawadzki, Marian Wojtasiewicz, Tadeusz Cienkowski, Emil Galiński, Kazimierz Ochnik, Marek Michalak, Wacław Michalak, Tomasz Zawadzki, Stanisław Stachurski, Robert Wojtasiewicz, Zbigniew Wojtasiewicz, Paweł Pilzak, Mirosław Siwiński, Jan Oborski, Ryszard Osial, Jerzy Niezabitowski.

Rok powstania: 1924
Liczba członków: 37,
Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza: 10
Okrzeja, ul. Sienkiewicza 2c

Zarząd:

Prezes – Wojtasiewicz Robert

Wiceprezes-Naczelnik – Pilzak Paweł

Sekretarz – Frączek Franciszek

Skarbnik – Stachurski Stanisław

Gospodarz – Łubianka Wiesław

Kronikarz – Siwiński Mirosław

Członek Zarządu – Niezabitowski Jerzy

 

W 1924 roku, z inicjatywy ówczesnego kierownika szkoły podstawowej Stanisława Poredy i miejscowego proboszcza ks. Andrzeja Mazurkiewicza, a także zaangażowaniu miejscowych działaczy, powstała w Okrzei Ochotnicza Straż Ogniowa. Jej pierwszym prezesem został Władysław Cieślak. Już w następnym roku jednostka ta przeszła bardzo ważny chrzest bojowy. 12 kwietnia 1925 roku,

 

0 godzinie trzeciej nad ranem, we wsi wybuchł groźny pożar. Z bliżej nieznanych przyczyn zapaliła się obora u jednego z gospodarzy - Władysława Siwińskiego. Szalejący ogień obejmował płomieniami coraz to dalsze zabudowania, trawiąc mienie dorobek wielu mieszkańców Okrzei. Tragiczny bilans strat to 98 spalonych domów mieszkalnych oraz 45 stodół i obór. Nieszczęście dotknęło około1/3 mieszkańców wsi, dach nad głową straciło aż 145 rodzin w łącznej liczbie 548 osób.

 

15 kwietnia 1931 roku, w sześć lat po pierwszym, wybuchł drugi groźny pożar, który tym razem swój początek miał w zabudowaniach u Jana Golubca. Na szczęście straty były mniejsze niż przy poprzednim pożarze, choć też znaczne. W miejscowych kronikach możemy odczytać, że spłonęły dachy 3 domów mieszkalnych, 34 stodół, 26 obór, 2 krowy i 1 koń. W akcji gaszenia pożaru brało udział 11 jednostek strażackich i 10 sikawek.

Aby utrzymać sprawność bojową, oprócz udziału w licznych wówczas akcjach gaśniczych, druhowie straży ogniowej Okrzei chętnie uczestniczyli w licznych ćwiczeniach, popisach i zawodach organizowanych w sąsiednich miejscowościach: Adamowie, Wojcieszkowie i Woli Gułowskiej. Dowodem sprawności jednostki było zajęcie pierwszego miejsca w pokazach rejonowych OSP w Wojcieszkowie w 1936 roku. Czynnie włączali się także w inicjatywy społeczne i ważniejsze uro¬czystości we własnym środowisku. 25 kwietnia 1935 roku straż z Okrzei w asyście 22 pułku piechoty z Siedlec oraz tutejszej orkiestry parafialnej prowadzonej przez księdza Stępnia, a także młodzieży szkolnej, uczestniczyła w pogrzebie Stanisława Klugego - ostatniego żyjącego na tutejszym terenie powstańca z 1863 roku. 16 maja 1935 roku tutejsza straż godnie uczciła śmierć Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. W związku z rozpoczęciem sypania kopca w hołdzie i ku pamięci urodzonego na tej ziemi wielkiego, polskiego pisarza Henryka Sienkiewicza, strażacy czynnie uczestniczyli w tym przedsięwzięciu aż do jego skutecznego ukończenia w 1938 roku.

 

5 września 1939 roku, w związku z powołaniem młodych strażaków pod broń, zarząd OSP postanowił nie przerywać działalności i powołał do czynnego udziału starszych straży. Na 10 września 1939 r. zaplanowano udział strażaków wraz z pocztem sztandarowym we mszy świętej odprawianej w intencji zagrożonej ojczyzny. Po tej uroczystości sztandar został zabezpieczony i przechowywany przed zniszczeniem lub kradzieżą na strychu kościoła parafialnego w Okrzei będąc przez ten czas pod opieką druha Stanisława Mitkowskiego. W okresie II wojny światowej jednostka brała czynny udział w zbiórkach, wartach, alarmach i wielokrotnie udawała się także do gaszenia pożarów m.in. w niedzielę palmową 1943 roku, uczestnicząc w akcji ratunkowej podczas dużego pożaru w sąsiednim Adamowie.

W tym też roku doszło do kolejnego tragicznego wydarzenia w historii straży. Aktyw¬nie uczestniczący w rozwoju organizacji, piastujący wówczas funkcję proboszcza ale także i prezesa straży ks. dr Antoni Kresa, za działalność konspiracyjną, aby ocalić mieszkańców tejże wsi, dobrowolnie oddał się w ręce gestapo, z których to rąk został później zamordowany w obozie zagłady w Oświęcimiu. Ożywienie organizacji nastąpiło po wyzwoleniu spod okupacji hitlerowskiej. Pierwsze po wojnie walne zebranie OSP odbyło się 27 maja 1945 roku, na którym powołano nowy zarząd. Prezesem został aptekarz mgr Bolesław Grzeszkiewicz, a naczelnikiem Zygmunt Mitkowski, który tę funkcję sprawował przez długie lata.

W 1946 roku zakupiono motopompę za 13 000 zł. Po rezygnacji druha Grzeszkiewicza prezesami byli Jan Michalak, a od 1958 roku - Władysław Jóźwik.

 

W 1960 roku przystąpiono do budowy nowej remizy. Miała ona zastąpić starą, jeszcze przedwojenną, drewnianą, krytą blachą strażnicę, którą w czasach przedwojennych pomagała wybudować, ofiarując drewno na jej powstanie, księżna Ludwika Czartoryska - właścicielka dużych lasów w Woli Gułowskiej. Dobrodziejkę w dowód wdzięczności i uznania przyjęto w poczet honorowych członków jednostki. Postawienie nowej remizy okazało się zadaniem niezwykle trudnym i czasochłonnym. Wszystkie wysiłki zarządu szły w kierunku gromadzenia środków finansowych i materiałów na dokończenie rozpoczętej budowy. Czynne zaangażowanie się straży w budowę remizy oraz poparcie finansowe ówczesnych władz powiatowych pozwoliło wreszcie na dokończenie budowy w roku 1968. W tym to roku komendant wojewódzki w Lublinie Tadeusz Strzelecki przydzielił jednostce samochód, skutkiem czego OSP w Okrzei awansowała do straży typu „S". Pierwszym kierowcą otrzymanego samochodu był Wiesław Szewczak, a następnie od 1969 - Zdzisław Siwiński. W kwietniu 1972 roku, w czasie zebrania sprawozdawczo-wyborczego powołano nowy zarząd w składzie: Marian Wojtasiewicz - prezes, Zygmunt Mitkowski - naczelnik, Stanisław Mitkowski - zastępca naczelnika, Wacław Michalak - sekretarz, Tadeusz Balak - skarbnik, Edward Mączka - gospodarz. Kolejna ważna data w historii straży to rok 1975, który wiąże się z uroczystością 50-lecia OSP w Okrzei i wręczeniem sztandaru zasłużonym w służbie ogniowej druhom.

 

W 1992 roku po długich staraniach zakupiono ze środków własnych samochód Jelcz 410 o pojemności 10 tysięcy litrów wody, który jednostka posiada do dnia dzisiejszego. Kierowcą wozu zo¬stał Ryszard Osial. W następnym roku wybudowano garaż dla pozyskanego samochodu oraz zostały zalane fundamenty pod przyszłą świetlicę. W lutym 1994 roku wybrano nowy zarząd w składzie: Zbigniew Wojtasiewicz - prezes, Henryk Witkowski - naczelnik, Kazimierz Ochnik - wiceprezes, Marian Wojtasiewicz - sekretarz, Tadeusz Balak - skarbnik, Stanisław Stachurski - członek.

Najnowsza historia straży to przede wszystkim dzień 3 lipca 2005 roku, kiedy to uroczyście ochodzono 80-lecie OSP Okrzeja. Z tej okazji społeczeństwo ufundowało nowy sztandar. W roku 2007 ze środków własnych zakupiono samochód Transit Ford. W 2008 wykonano z drewna rzeźbę świętego Floriana wysokości około 2 metrów, która po odpowiednim zakonserwowaniu i pomalowaniu zostanie umieszczona przed tutejszą remizą.

Do grona ochotników miejscowej jednostki należą obecnie: Lucjan Marian Wojtasiewicz, Henryk Witkowski, Stanisław Stachurski, Wacław Michalak, Robert Wojtasiewicz, Mieczysław Pieńkosz, Tomasz Zawadzki, Lucjan Gajek, Ryszard Osial, Zdzisław Matera, Wiesław Łubianka, Zbigniew Wojtasiewicz, Edmund Sułkowski, Jerzy Niezabitowski, Tadeusz Cienkowski, Mirosław Siwiński, Leszek Brudkowski, Janusz Brudkowski, Emil Galiński, Marek Michalak, Marek Kryczka, Andrzej Kryczka, Grzegorz Kryczka, Marcin Stachurski, Leszek Pieńkosz, Wojciech Siwiński, Krzysztof Zawadzki, Andrzej Stachurski, Piotr Komar, Roman Matysiak, Paweł Pilzak, Krzysztof Sulej, Jan

Oborski, Franciszek Fraczek, Marek Bodziński.

Wciąż młodszym kolegom służą swoją pomocą i fachowością, emerytowani już druhowie: Ignacy Gajek, Kazimierz Ochnik, Tadeusz Balak, Edward Mączka, Władysław Jóźwik.

 

Do grona zasłużonych i mających swoje stałe miejsce w historii jednostki należą nieżyjący już strażacy: ks. dr Antoni Kresa, Adam Siedlczyski, Stanisław Kurek, Edward Oborski, Bolesław Grzeszkiewicz, Władysław Mroczek, Zygmunt Mitkowski, Jan Michalak syn Franciszka, Józef Michalak, Bolesław Wojtasiewicz, Władysław Skrzypiec, Bolesław Matera, Józef Gajek, Józef Jaroniec, Stanisław Osial, Jan Siwiński, Stanisław Poreda, Władysław Cieślak, Zdzisław Siwiński, Stanisław Mitkowski, Henryk Siedlczyński, Bolesław Kamiński, Kazimierz Osial.


Materiały pochodzą z książki "Strażacy ziemi łukowskiej" wydanej w 2008 roku przez Agencję Wydawniczą " Palindrom" z Bochni. Autorami tekstów i zdjęć są: Stanisław Bukowiec, Kazimierz Bukowiec, Jan Paruch, Karol Klima, Jan Truś i Radosław Wiąckiewicz. 

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2015-09-21
Data publikacji:2015-09-21
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Test
Liczba odwiedzin:3878